ďťż

Przerwa na kawał





Ernie - Czw 21 Kwi, 2005 12:10
" />Pamiętajcie, że kawał jest tylko kawałem !

Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest, masz już dziewięćdziesiąt lat,
a kobiety wciąż za tobą szaleją, co noc inna przychodzi...?
- A bo ja wiem... - odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi

--

Czasy starozytnego Rzymu. Bogaty lud rzymski znudzony jest wszystkim, co do tej pory juz widzial.. Cezar postanawia urzadzic walke z dzikim zwierzeciem, walke, jakiej do tej pory jeszcze nie bylo.. Wybral wiec sobie Cezar wielkiego lwa, lwa, jakiego swiat nie widzial.. Zwierze bylo glodzone
dlugie tygodnie. Nadchodzi dzien.. pojedynku.. Lew jest tak glodny i chudy,
ze zaczyna sie oblizywac na wszystko, co sie rusza.. Cezar do walki z owym lwem wybiera ogromnego silnego Numidia(Murzyna), umiesnionego i
wielkiego.. Ale tez mysli:
"Taki duzy Murzyn, a lew taki chudy - zakopie. Murzyna w ziemi po pas, zeby wyrównac szanse"
Po chwili jednak Cezar mysli dalej:
"Murzyn ma takie umiesnione. rece, to moze sie i odkopac i zabic lwa"
lepiej bedzie jak bedzie on zakopany w ziemi po sama glowe"
Jak pomyslal, tak tez zrobil..... Arena, mnóstwo ludu rzymskiego na trybunach, Murzyn zakopany do samej szyji, puszczaja lwa... Ten biegnie jak oszalaly, slinka mu cieknie na widok glowy Murzyna, juz ma go dopasc i zlapac w zelazny uscisk swoich szczek, gdy Murzyn robi glowa unik, lew go mija, uderza z calym impetem o bande i zdycha. Na to lud rzymski:
"Walcz uczciwie, czarnuchu !"

--

Jeden żołnierz mówi do drugiego :
- Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
Na to drugi :
- Wiesz co? Ja p*****, już porobiliśmy sobie jaja z dziekana.

----

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy ?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszke i pije...
- Baco, ten wywiad bedą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książke i czytam. W południe
przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. W południe
idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora.
Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy

--

Na wydziale prawa student przychodzi na egzamin z logiki i
bezczelnie pyta profesora:
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze. Zadam panu pytanie i jeśli
pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na
zbity pysk.
- Dobrze. Niech pan pyta.
- Co obecnie jest: legalne, ale nie logiczne, co jest logiczne ale
nielegalne, a co nie jest ani logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi i postawił studentowi 5. Następnie woła
swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan panie Profesorze 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnią
kobietą, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma 20 letniego
kochanka, co jest logiczne ale nie legalne. Pan stawia kochankowi
swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest
ani logiczne ani legalne...

---

A teraz uwaga, długa seria kawałów o Stirlitz'u czyli o najsłynniejszym złodzieju historii XX w. :D

Berlin godzina 3 w nocy odgłos ludzi biegnących w podkutych butach, łomot do drzwi
Czy to mieszkanie Stirlitza ??
Nie to w następnej klatce.
I w ten sposób Stirlitz kolejny raz oszukał gestapo.

--
Stirlitz karmił ukradkiem niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.

--
Siedzi Stirlitz w swym gabinecie Do drzwi puka Himmler, który wreszcie znalazł tajną kryjówkę Stirlitza.
-Kto tam - zawołał Stirlitz
-Gestapo, otwierać - krzyknął Himmler
-Stirlitza nie ma w domu! - powiedzał Stirlitz
Odjechał. Tak oto po raz piąty Stilritz przechytrzył gestapo.

--
Stirlitz prezchodząc korytarzem, jakby od niechcenia pchnął drzwi gabinetu Bormanna. Drzwi ani drgnęły. Stirlitz spróbował pchnąć je mocniej. Bez skutku.
Pewnie zamnknięte - pomyślał Stirlitz.

--
Stirlitz podszedł do drzwi lokalu kontaktowego i zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Pomyślał chwilę i wyszedł na ulicę. Spojrzał w oknp. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.

--
- Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? - spytał MĂźller.
- Na kursach NKWD - odpowiedział Stirlitz.
- Chyba nie powiedziałem nic tajnego - pomyślał.

--
Stirlitz, spacerując latem nad rzeką, zauważył nad brzegu człowieka z wędką.
- Jak biorą? - zagadnął.
- Dobrze - odpowiedział człowiek.
- Wędkarz - pomyślał Stirlitz

--
Stirlitz i Kathe spacerują po parku. Nagle padają strzały. Kathe pada. Krew tryska.
Stirlitz, polegając na swym instynkcie, momentalnie zaczyna coś podejrzewać.

--
Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, rzekł ze śmiechem - żeby się wykręcić od roboty...

--
Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.

:D

--
Stirlitz z trudem otworzył oczy i pomyślał: Jeżeli jestem u nich to się nazywam Standartenfurer Stirlitz, a jeżeli u nas to pułkownik Isajew...
Rozmyślania przerwał mu pochodzący jakby z niebytu głos:
- Ale się wczoraj napiliście towarzyszu Tichonow.

--
Stirlitz wszedł do gabinetu MĂźllera i zauważył że nikogo nie ma. Podszedł do sejfu i pociągnął za uchwyt, żeby się tylko przekonać że się nie otworzy. Po upewnieniu się, że jest sam wyciągnął broń i wystrzelił; sejf znów się nie otworzył. Następnie położył granat ręczny pod sejfem i usunął zawleczkę. Gdy dym opadł, Stirlitz jeszcze raz spróbował otworzyć sejf. I znów bez powodzenia.
„Hmmmm ...”, doświadczony oficer wywiadu wreszcie wywnioskował: „Musi być zamknięty”.

--
Stirlitz jesteście Żydem! - stwierdził nagle MĂźller, gdy standartenfurer opuszczał jego gabinet.
- Nieprawda, jestem uczciwym Rosjaninem - dumnie odparł Stirlitz.

--
Uciekają Klos i Stirlitz przed Niemcami. Wpadają w ciemną uliczkę, z której nie ma wyjścia. Klos zdążył się schować do śmietnika a Stirlitza złapali Niemcy. Kiedy go prowadzili i przechodzili obok śmietnika, Stirlitz kopnął śmietnik i powiedział:
- Klos, wyłaź. Złapali nas!

--

Stirlitz szedł ulicą, kiedy z tyłu rozległy się strzały i tupot podkutych butów.
- To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.

--
W stołówce berlińskiego bunkra ustawiła się długa kolejka po kiełbasę. Nagle sprężystym krokiem wszedł Stirlitz, ominął wszystkich i kupił od razu trzy kilogramy.
- Ale z niego cham! - syknął Bormann do Mullera.
Oni jednak nie wiedzieli, że Bohaterów Związku Sowieckiego kolejka nie obowiązuje.

--
Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na salę depeszę.
-Stirlitz jesteście zwykłą dupą! - mogły odczytać zbyt ciekawe oczy.
Ale tylko Stirlitz wiedział, że właśnie tego dnia otrzymał tytuł Bohatera Związku Sowieckiego.

--
Stirlitz spacerując po lesie dostrzegł parę oczu przyglądających mu się z dziupli.
- Pewnie dzięcioł - pomyślał.
- Sam jesteś dzięcioł! - pomyślał Bormann.

--
Stirlitz, wychodząc z baru, poczuł silne uderzenie w potylicę. Szybko odwrócił się - to był asfalt...

--
Himmler wzywa jednego ze współpracowników:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 45
- A czemu nie 54?
- Bo 45!
Himmler zapisuje w aktach "charakter nordycki" i wzywa następnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 28
- A czemu nie 82?
- Może być i 82, ale lepsza jest 28.
Himmler zapisuje w aktach "charakter bliski nordyckiemu" i wzywa kolejnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 33
- A czemu nie... a to wy, Stirlitz.

--
Stirlitz podszedł do szafy i nacisnął guzik - szafa odsunęła się od ściany ukazując ukryte przejście. Nacisnął ponownie - i szafa przysunęła się z powrotem.
- Ukryte przejście! - zrozumiał Stirlitz po chwili myślenia.

--
Stirlitz spacerując po berlińskich ulicach, ujrzał grupę smagłolicych mężczyzn z bujnymi ciemnymi brodami i w turbanach na głowach.
- Turyści - pomyślał Stirlitz.

--
Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.

--
Stirlitz gnał swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pędzili ss-mani na motocyklach.
- Paparazzi - pomyślał Stirlitz.





Pietrus - Czw 21 Kwi, 2005 16:49
" />Sposób na wymuszenie akcji usta-usta z dziewczyną? Jestem z nią w pokoju... Nikt nic nie słyszy i nikogo prócz was nie ma. Nagle udajesz że coś źle ci się oddycha i duszno jakoś tak. Coraz gorzej itd. Wkońcu padasz na ziemie. Leżysz długo. Wcześniej odcinasz kabel od telefonu of koz i pozbawiasz wszytkich komórek itp. Potem ona będzie zmuszona zrobić pierwszą pomoc i plan się udaje!
Hehe, mówił mi o tym qmpel Głupie... troche...



marek - Czw 21 Kwi, 2005 17:46
" />zanm jeszcze głupsze: jak ukraść stanik dziewczynie: kupujesz stanik, bierzesz, obejmujesz dziewczynę ramionami od przodu, nagle zdejmujesz z niej ramiona i pokazujesz, że masz w ręku stanik, a ona zmieszan bęzie sprawdzać czy jej rzeczywiście zdjąłeś, a wtedy jak ona sprawdza zdejmujesz



Gregorius - Czw 21 Kwi, 2005 20:37
" />Moje przypadki z surfowania.

Nie wiecie że IE jest najbezpieczniejszą przeglądarką na świecie? To teraz już wiecie
http://thief-forum.ehost.pl/files/security_hi_hi_hi.png

O rany! Całe miasto jest podejrzane! Dobrzy ludzie chcą mi zainstalować program który mi pomoże... ale antywirus się przyczepił :D
http://thief-forum.ehost.pl/files/wiruska2.png





Bandit - Wto 26 Kwi, 2005 17:04
" />^_^



Maveral - Sob 30 Kwi, 2005 14:56
" />Czy Garreth musi umieć to wszystko aby być najlepszym złodziejem i tak efektownie skakać po dachach? :wink:

http://www.venco.com.pl/~rockmag/consus ... lution.wmv



Paweuek - Pon 02 Maj, 2005 20:38
" />Student obiecał sobie, że od października będzie się uczył.
Student: - Czas zacząć sięuczyć.
Intuicja: - Co ty, kurwa, głupi? Święta się zbliżają, wtedy siępouczysz.
Posłuchał intuicji. Imprezował. Nadeszły święta.
S: - Uczę się...
I: - Co ty, kurwa, głupi? W miesiąc przed egzaminem się nie nauczysz? Napij się!
Posłuchał intuicji. Imprezował. Miesiąc przed egzaminami zasiada do książek:
S: - No, czas na naukę.
I: - Co ty, kurwa, głupi? Dwa dni przed egzaminem się nie nauczysz? Napij się.
Posłuchał intuicji, imprezował. Dwa dni przed egzaminem:
S: - Uczę się w końcu!
I: - Co ty, kurwa, głupi? Po chuj się uczyć? Nie jesteś głąbem, wejdziesz na egzamin i na spontanie coś napiszesz!
Posłuchał intuicji. Napił się jeszcze. Wchodzi na egzamin. Dostaje arkusz. Otwiera:
S: - O kurwa!
I: - O ja pierdolę!

//--------------------

Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego:
- Stary, założę sie z toba o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace. Łysy sie odwraca, a koleś:
- Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam..
Łysy:
- Żaden Zbyszek, kurwa, dotknij jeszcze raz to Ci jebne! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, zajebiście to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace. Łysy wkurwiony się odwraca, a koleś:
- Zbyszek, no kurwa, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Zbyszek no nie pamietasz mnie?
Łysy:
- Kurwa, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypierdole, że się nie pozbierasz! Zaczyna sie podnosić, żeby jebnąć kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu i siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o1000 że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego rzedu, siadają za łysym i koleś wali łysego w glace. Łysy się odwraca wkurwiony, a koleś:
- Zbyniu, to ja tam jakiegoś łysego w glace napierdalam na górze, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!



Bandit - Pią 06 Maj, 2005 12:19
" /> :lol:




Jimmy - Sob 14 Maj, 2005 11:37
" />
">(...)ZF Skurcz RuleZ!
"Sum..." jeszcze nie oglądałem. Mam za to "Bułgarski pościkk", "Bulgarski pocisk", "Dżudo Honor 7" i parę innych . Mówisz, że "Sum..." jest warty obejrzenia?



Bandit - Sob 14 Maj, 2005 11:58
" />Warty?! To ich najlepszy film!

ED!T

Nareszcie macie możliwość obejrzenia najśmieszniejszej parodii!
borewicz.avi

Nie możesz ściągnąć? Zrób dokładnie tak:
1. Wejdź na: http://www.members.lycos.co.uk/tutmod
2. Odśwież stronę.
3. Do adresu DOPISZ "film" i naciśnij enter.
4. Kliknij na plik "borewicz.avi".
5. Czekaj...
Jeśli otworzy Ci się strona to...
6. Odczekaj około 5 sekund.
7. Powtórz wszystko od nowa.
Nieraz trzeb nawet kilka razy, ale dokładnie tak jak opisałem!



Maveral - Śro 25 Maj, 2005 18:26
" />Przychodzi facet do doktora z wielorybem pod pachą i lekarz pyta:
- Co panu jest?
- Mam kłopoty z waleniem...

:wink: :lol:



grim_reaper - Wto 31 Maj, 2005 15:48
" />Jak nazywa się karoseria samochodu Karrasa?

- karraseria

Głupie nie ?



Jimmy - Wto 31 Maj, 2005 16:05
" />

Mnie coś głupszego przyszło do głowy.

Ulubione rybki Karrasa = karrasie.



hurr - Wto 31 Maj, 2005 16:43
" />hehe... betoniarskie. Ale zabawne;)

A czym się różni wróbelek?
[spoil]ma jedną nóżkę bardziej[/spoil]

aż mi wstyd,że to tu napisałam



grim_reaper - Wto 31 Maj, 2005 20:22
" />No to jak już tak abstrakcyjnie... :

Podpływa facet kajakiem do krawężnika i pyta:

- dzień dobry, czy są pomidory?
- nie , nie ma cukru...
- a, to nic nie szkodzi i tak zjem z ziemniakami ...



Bandit - Wto 31 Maj, 2005 20:51
" />O ja...
Ktoś tu mówił, że lubi zwiedzać trudno dostępne miejsca?
schodki do...



Bruce - Śro 01 Cze, 2005 09:04
" />Coś mi tu śmierdzi Dromed'em :wink:



Paweuek - Pią 03 Cze, 2005 09:57
" />Dołączę się do serii abstrakcyjnej

Przypływa kalafior motorówką do latarni:
-Która godzina?
-Środa.
-Dziękuję, sam trafię.
Jaki z tego morał? Nie biegaj boso po ścianie bo cię motyle za obraz wciągną.

//--------------------

Jechały trzy tramwaje, jeden skręcił w lewo, drugi w prawo a trzeci pojechał za nimi.

//--------------------

Lecą dwa bociany, jeden biały, drugi w lewo.

//--------------------

Wchodzi facet do windy, patrzy, a tam schody

//--------------------

Leci sobie bezskrzydły ptak i myśli: po cholerę mi zęby skoro i tak nie umiem pływać? Jaki z tego morał? Tępym kaloryferem się nie ogolisz.

//--------------------




grim_reaper - Pią 03 Cze, 2005 12:54
" />Hehehe

Porcyjka:
- Szło 2 facetów koło lodziarni, jeden dostał kulkę, a drugi z automatu
- Wychylił żołnierz głowę z okopu i coś mu do łba strzeliło
- Jastrząb wyciął orła na pawiu z gołąbków
- Otwiera chemik szafę , a tam mole

Morały:
-Nie jeźdź rowerem po balkonie
-Zielone motorynki są szybsze od czerwonych

I dziś przeczytany dowcip:

Grają emeryci w golfa i narzekają:
- Jakie te górki dziś nierówne, nie to co dawniej...
- A jakie te tory długie, zupełnie nie to co kiedyś...
Na co trzeci wkurzony ich narzekaniem:
- Cieszcie się, że jesteście jeszcze po odpowiedniej stronie trawy! :lol:



Pablito666 - Pią 03 Cze, 2005 14:48
" />Połączenie wczesniejszych:
Przychodzi blondynka do lekarza, patrzy a tam schody
a jaki z tego morał:
Nie jeździj chłopie rowerem po balkonie bo ci sie lodówka rozmrozi



Mellitus - Pią 03 Cze, 2005 18:29
" />Przyjaciele sobie popili i postanowili zjeżdżać na nartach po klatce schodowej.
Pierwszy ochotnik zjechał bezpiecznie ale potrącił starszą kobietę. Staruszka przewróciła się, uderzyła głową w schodek, wezwano pogotowie.

Nazajutrz, po przyjściu do siebie, skruszony sprawca wypadku lata po szpitalach w poszukiwaniu swojej ofiary.

W końcu udało mu się. Pielęgniarka potwierdza: "Tak, przywieziono tu wczoraj starszą panią, ale niech pan się nie martwi. To był tylko lekki wstrząs mózgu, na szczęście. Musieliśmy ją jednak odesłać na obserwację psychologiczną, bo twierdziła, że na schodach przewrócił ją narciarz..."



Error404!! - Sob 04 Cze, 2005 06:51
" />Przychodzi krasnoludek do apteki:
-Dzień dobry! Pproszę aspirynę.
-Zapakować?
-Nie. Poturlam.



grim_reaper - Sob 04 Cze, 2005 08:26
" />O krasnoludkach jeszcze:

Podjeżdzają krasnoludki autkiem z pudełka od zapałek pod ludzką stację benzynową i mówią:
- kropelkę benzyny, kropelkę oleju...
Na co zdenerwowany pracownik:
- a może jeszcze pierdnąć w oponki, bo przyklapły?!?!



Paweuek - Śro 08 Cze, 2005 22:25
" />Szła sobie raz myszka. Szła i szła, szła i szła, aż doszła do małej rzeczki. Niemogąc się przezeń przeprawić, musiała coś wymyślić. W tym momencie koło myszki wylądował orzeł. Myszka:
-Orle, jesteś taki duży... a ja taka malutka... pomożesz mi przeprawić się przez rzekę?
Orzeł odwracając głowę:
-Nie!
-Orle, proszę cię bardzo, zrobię dla ciebie wszystko!
-Nie! - odpowiedział orzeł, poczym odleciał. Myszka musiała sobie sama poradzić. Wskoczyła do rzeczki, dryfowała po meandrach, prąd ją wciągał, ale w końcu udało się jej dotrzeć do upragnionego drugiego brzegu.

Jaki z tego morał?

Gdy ptak jest twardy, myszka musi być mokra



marek - Nie 26 Cze, 2005 16:17
" />Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza rogu wyskakuje na niego SSman z pistoletem i krzyczy:
- Halt! Dokumenty!
- Nie mam.
- Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
- Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
- Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już!
- Naprawdę zapomniałem!
SSman wku... odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SSmana:
- Oszczędź tego dobrego człowieka, o­n będzie w przyszłości wielkim człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym.
SSman się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
- No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Że ja będę papieżem zaraz po nim.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

=========================

Siedzą dwie działaczki Ligi Polskich Rodzin naprzeciwko wejścia do Agencji Towarzyskiej (przepraszam za wyrażenie) dla Kochających Inaczej. Wychodzi z niej dresiarz.
- "A to łajdak, wstydu nie ma, męt społeczny! Przez takich nasze państwo tak wygląda!"
Z Agencji wychodzi dostatnio ubrany businessman.
- "A to cham i prostak! Przez takich zapisali nas do Unii Europejskiej! Tracimy dumę narodową!"
Z Agencji wychodzi Żyd. "To świnia! Manipuluje naszym niepodległym narodem i jeszcze każe się za wszystko przepraszać! Za pieniądze wszystkich kupuje!"
Z drzwi wysuwa się chyłkiem dostojny brzuchacz, rozgląda się ostrożnie na prawo i lewo.
- "Oooo, nasz Ksiądz Proboszcz, Dobrodziej! Jak on się potrafi poświęcać! Pewnie któryś z tych gejów jest umierający..." :lol: :lol:



Sachmet - Nie 26 Cze, 2005 17:59
" />Krótka lekcja angielskiego:
I feel a train to you. - Czuję do ciebie pociąg
Don't make a village. - Nie rób wiochy.
:wink:



grim_reaper - Nie 26 Cze, 2005 18:06
" />General pregnancy law - powszechne prawo ciążenia

Someone underpepper my longwriter - Ktoś mi podp****ł długopis:P:

I tower you - wierzę Ci

I animal to you - Zwierzę Ci się

He killed her nail - zabił jej ćwieka :lol:

Behind-eyes student - Student zaoczny



Intrak - Nie 26 Cze, 2005 18:28
" />
">Leci sobie bezskrzydły ptak i myśli: po cholerę mi zęby skoro i tak nie umiem pływać? Jaki z tego morał? Tępym kaloryferem się nie ogolisz.

Ja znam inna werjse
Leci wrobel bez glowy i mysli po co mu rower skoro niema sandalow. I jaki z tego moral ?
Lodowka sie nie ogolisz.
:wink:



Intrak - Nie 26 Cze, 2005 18:33
" />Przypomnialo mi sie cos fajnego :

Jaki jest szczyt wyobrazni?
Wsadzic sobie piurko w dupe polozyc sie na kaluzy i udawac zaglowiec.



marek - Pon 27 Cze, 2005 10:10
" />to może taki suchar:
pytasz się kogoś np:
śmiech tak czy nie?,
a odpowiedzią jest [spoil]na przykład[/spoil] :wink:



Pietrus - Wto 28 Cze, 2005 08:24
" />@Marek: za ten suchar dam Ci puchar :diab4:

A tutaj kawał który prawie każdy zna:
Profesor Lepper



marek - Wto 28 Cze, 2005 09:31
" />
">@Marek: za ten suchar dam Ci puchar

dzięki :wink:
------

Kontrola na granicy:
- Name?
- Abu Dalah Sarafi.
- Sex?
- Four times a week.
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel...



grim_reaper - Wto 28 Cze, 2005 09:38
" />Hehehe

Kontrola na granicy, celnik sprawdza małżeństwo żydowskie z córką, ci ostatni nie mają paszportów więc mąż wyjmuje jakiś papierek i podaje celnikowi:
Celnik: co mi pan tu daje?? Przecież to nie są wasze dokumenty! Tu jest napisane "analiza moczu"?!
Gostek: No jak to nie dokumenty ?- przecież Ana to moja żona, Liza to moja córka a Moczu to ja!

:wink:



Jacek - Wto 28 Cze, 2005 12:26
" />
">to może taki suchar:
pytasz się kogoś np:
śmiech tak czy nie?,
a odpowiedzią jest na przykład

Chyba jestem za mało inteligentny na takie kawały, o co tu chodzi?



Pietrus - Wto 28 Cze, 2005 12:51
" />
">Kontrola na granicy:
- Name?
- Abu Dalah Sarafi.
- Sex?
- Four times a week.
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel...

Hehe, niezłe :diab4:



Bruce - Czw 30 Cze, 2005 09:33
" />Hehe, niezłe




marek - Pią 01 Lip, 2005 20:50
" />WYOBRAZ SOBIE ZE JESTEŚ NA IMPERZIE.....
JUŻ SPORO WYPIŁEŚ .....
I MUSISZ WEJSC DO TEGO KIBLA......





Lato - Sob 02 Lip, 2005 17:55
" />heehe dobre



Ivvan - Nie 03 Lip, 2005 01:44
" />otworzylbym drzwi i zamiast do gibelka to na podloge :D



Paweuek - Pią 08 Lip, 2005 08:59
" />Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach. Pierwszy mówi ksiądz: -

Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie straszliwa
burza.
W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, ze zaraz trafi we mnie,
wiec padłem na kolana i modle się: "Panie! Spraw cud i ocal mnie!" I wtedy w
promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie burza ustala, przestał padać
deszcz i mogłem spokojnie dojść na plebanie.

Pop na to: - Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu
nagle zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, ze nie
ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modle: "Boże! Ocal nas,
grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się
spokojne.

Rabin na to: - To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabas ulica, nagle patrzę:
leży otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabas - wiec walizki podnieść
nie można, bo to grzech ogromny. Padłem wiec na kolana i się modle:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w promieniu
dziesięciu metrów zrobiła się środa.

//--------------------

Podchodzi koleś do kolesia i mówi:
- Po ile??
- Po tysiąc
- Co po tysiąc??
- A co po ile??

//-------------------

Idzie facet na grzyby z koszyczkiem, patrzy: gówno leży. Dalej drugie i trzecie, wreszcie dotarł do miejsca, gdzie nie było już gdzie nogi
postawić - no wszędzie nasrane. A między tymi fekaliami lawiruje lesniczy. Więc facet pyta:
-Panie leśniczy, co tu się, kurwa, stało? Skąd tyle gówien?
Na to leśniczy:
-Ja to panu wszystko wytłumaczę. Dawno, dawno temu było sobie bardzo
spokojne królestwo. I któregoś wieczoru przybył do niego straszliwy smok,
który gwałcił i pożerał wszystkie dziewice. Kiedy zaczęła zbliżać się kolej królewny, król urządzil turniej rycerski, by wyłonić najsilniejszego rycerza, by ten zgładzil smoka. Wygrał ogromny rycerz na ogromnym koniu,
wszystkim dał radę od razu. Natarł więc ów rycerz na smoka, niestety - smok pożarł go jednym kłapnięciem paszczy...
Facet czeka co dalej, ale leśniczy skończył. Wiec pyta:
-Panie, ale co to ma wspólnego, skąd tu tyle gówien???
A leśniczy obruszony:
- A bo ja wiem, pewnie ktoś nasrał...

//---------------------------

-Kiedy w Polsce bedzie dobrobyt?
-Kiedy głodni zjedza bezrobotnych



Leming - Pon 11 Lip, 2005 21:01
" />Zastanawiam się właśnie po co w tych "urządzeniach sanitarnych" w tej łazience rury odpływowe (i do kąd one prowadzą ?)



Bandit - Pon 11 Lip, 2005 22:50
" />No, bo tam tylko podłoga jest przepaścią cała reszta chaty i podwórko są "normalne"... Kojarzycie? :wink:



b3s3 - Wto 19 Lip, 2005 11:36
" />- Cześć tato, wróciłem!!!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od Thiefa pyta:
- A gdzieś ty był?
- W wojsku tato..



marek - Wto 19 Lip, 2005 11:49
" />a teraz coś z zupełnie innej beczki :[spoil]wink[/spoil]:

Zgodnie z wieloletnią tradycją, działacze Wisły Kraków wystawili na listę transferową swojego super-snajpera Macieja Żurawskiego. 52-letni napastnik czuje się całkiem dobrze i twierdzi, że zapalenie korzonków które uniemożliwiało mu treningi w tym sezonie już zostało wyleczone. 24.05.2027 Transferowa ofensywa Wisły Kraków Dostrzegli to menadżerowie liczących się klubów i podobno wpłynęło już kilka atrakcyjnych ofert transferu definitywnego lub wypożyczenia zawodnika. Po 3 Euro są gotowi zapłacić Huragan Prabuty, Grzmot Karłów i Inter Rżąka Dolna. Tylko 2 Euro oferuje Kosmos Bibice, ale planuje wypożyczenie Żurawskiego wyłącznie w celach muzealnych z klauzulą zwrotu w stanie niegorszym niż przy podpisaniu kontraktu.

Sam Żurawski ostrożnie podchodzi do nowych możliwości transferowych:

- Myślę, że nie należy się zbytnio napalać - dopóki Wisła nie dojdzie do porozumienia z którymś z klubów będę grać normalnie i na klub się nie obrażę. Jestem profesjonalistą.

Transfer legendy polskiej piłki nie wydaje się jednak prawdopodobny bo włodarze Wisły tradycyjnie już obstają przy kwocie 3 000 000 Euro, co wydaje się przekraczać sumaryczną wartość zainteresowanych klubów wraz z boiskami, budynkami klubowymi oraz piłkarzami i ich rodzinami do 3 pokolenia włącznie.



.mike - Wto 19 Lip, 2005 12:41
" />A teraz coś krótkiego:

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz to też baba :lol:



marek - Śro 20 Lip, 2005 15:51
" />Czym się różni gołąb od zwłaszcza?
[spoil]- Gołąb siada na oknie, a zwłaszcza na parapecie.[/spoil]
----
Skąd wyjeżdża czołg?
[spoil]- Czołg wyjeżdża znienacka.[/spoil]
----
Co to jest: zarośnięte, spocone, czerwone i lata między majtkami?
[spoil]- Bosman.[/spoil]
----
Do czego służy żołnierzowi chlebak?
[spoil]- Do noszenia granatów (żeby się nie chlebotały).[/spoil]
----
Co w wojsku jest niemożliwe?
[spoil]- W wojsku niemożliwe są tylko dwie rzeczy: okopać się w wodzie i przewrócić hełm na lewą stronę.[/spoil]
----
Według jakiego planu pracujemy w firmie?
-[spoil]Darmowe wieczory i weekendy[/spoil] :lol:



Bruce - Czw 21 Lip, 2005 13:32
" />Nowe Wirusy krążące po polskich stronach internetowych:

Rokita: system działa niby normalnie, jednak masz wrażenie że coś jest nie tak. Coś jakby diabeł lub kobieta napisał ten program i umieścił w ciele mężczyzny.

Kaczyński: plik po zalogowaniu się i zmianie rejestru tworzy fałszywe kopie istniejących już plików (tzw. klony) i w ten sposób zajmuje wolne miejsce na dysku. Bardzo trudny do wykrycia i uciążliwy dla użytkownika, nie wiadomo bowiem, który plik jest prawdziwy, a który to fałszywka...

Łapiński: system wiesza się za każdym razem, gdy chcesz wysłać emaila do prasy lub oglądasz stronę jakiejś gazety. Dodatkowo jeśli jesteś z zawodu dziennikarzem, masz spore szanse na porażenie prądem.

Wałęsa: wirus atakuje pliki pakietu office blokując funkcje sprawdzania pisowni i poprawności gramatycznej słów. Dodatkowo w okienkach z wyborem oprócz klawiszy: "TAK", "NIE" i "ANULUJ", Pojawia się jeszcze jeden przycisk: "Jestem za, a nawet przeciw".

Giertych: po zainfekowaniu komputera jako stronę startową ustawia stronę radia M. oraz blokuje wszystkie strony związane z sexem. Z okienek windowsowych znika przycisk "ABORT", a na jego miejsce pojawia się link do strony o świadomym macierzyństwie.

Kwaśniewski: przy każdej próbie zapisania plików (zwłaszcza tekstowych), wirus przerywa je dając komentarz VETO i odsyła dany plik do poprawki. Można jednak odrzucić atak wirusa, jeśli zaloguje się Co najmniej 2/3 użytkowników komputera.

Ziobro: każda funkcja liczona w excelu ma wartość zero, a wszytkie pliki zajmują 0 kB na dysku. Dodatkowo po miesiącu użytkowania zainfekowanego komputera w kodzie binarnym brakuje jedynek i pada cały system.

Lepper: następuje nieodwołalna blokada komputera (zazwyczaj po wejściu na europejskie strony internetowe). W tym czasie możesz wysłuchać piosenek disco polo oraz dowiedzieć się, dlaczego należy bić hackerów w rządzie i patrzeć jak równo bufor puchnie...

Beger: łatwy do rozpoznania wirus, bo jego natychmiastowym działaniem jest niekontrolowane "skakanie monitora". Zawartość ekranu bardzo szybko porusza się nam w różnych kierunkach, u nas, że nasze oczy atakuje zapalenie kurwików.

Kołodko: raczej mało groźny wirus. Atakuje tylko te komputery, które korzystają z Neostrady. Efektem jest naliczanie dodatkowych opłat (tzw. winiet) za korzystanie z internetu. Istnieje możliwość usunięcia intruza.

Michnik: jak na razie jedyny wirus atakujący pliki mp3 oraz syntezatory mowy. Powoduje, że występują tzw. lagi podczas odsłuchiwania. Niektóre fragmenty utworu potrafią się powtarzać nawet 8 razy na sekundę.

Bonda: tutaj sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Twój komputer połyka płyty w napędzie CD-ROM. System oficjalnie je "widzi", a nawet z nich korzysta. Jednak płytek fizycznie nie ma i nawet otworzenie obudowy nie pozwala na ich znalezienie.

Miller: najpopularniejszy ze wszystkich wirusów. Po jego ataku nie ważne jaką miałeś stronę na początku (startową), ale jaką dopiero będziesz miał przy wylogowaniu!



marek - Czw 21 Lip, 2005 16:10
" />Nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, zetrzyj tablicę!
- A gdzie jest szmatka?
- Poszukaj w tamtej szafce.
Potem nauczycielka mówi do dzieci:
- Kochani, jaki napis dalibyście na moim grobie?
A Jasio krzyczy:
- Tu leży ta szmata!
-----
Na bezludnej wyspie rozbili się Krzaklewski, Kwasniewski i
Walesa. Ten ostatni po trzech dniach wlóczenia się po
wyspie zglodnial jak cholera.
Nagle widzi Kwacha, jak ten cos sobie je. Wielki Elektryk
zastanawia się, jak zdobyć żarcie,
wreszcie podchodzi, siada obok prezydenta i mówi
przymilnie:
- Wiesz, Olek, ja tego Krzaklewskiego to nie lubię...
[spoil]- To nie jedz.[/spoil]
-----
David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu.
Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:
- Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i...
W niebo wzbija się gołąbek.
Na to celnik:
- To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus.
Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi:
- A teraz to jest zielony groszek.
-------



Bańan - Sob 30 Lip, 2005 21:37
" />Sanok - Paiaeż nie żyje to sobie używają




marek - Nie 31 Lip, 2005 13:57
" />:diab4:

1. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI TO ŚWIRUSY?
To kwestia zatrucia testosteronem. Hormony modyfikują zachowanie. Poza tym jesteśmy przez was zwyczajnie niezrozumiani.

2. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI MUSZĄ SIĘ ZAWSZE GAPIĆ SIĘ NA OBCE KOBIETY?
Znów, jest to kwestia testosteronu. Czy wy naprawdę uważacie, że cały testosteron wyparował nam z ciała z chwilą poznania was? Poza tym kobiety też to robią, ale trudniej je przyłapać. Kobiety mają coś w rodzaju pamięci fotograficznej - rzucą okiem i zapamiętują wszystko. Ponieważ my tego nie mamy, musimy gapić się tak długo, aż wypalimy sobie ten obraz w pamięci.

3. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI MUSZĄ SIĘ "TAM" DOTYKAĆ, ZWŁASZCZA W MIEJSCACH PUBLICZNYCH?
Od czasu do czasu musimy poprawić ułożenie naszego małego przyjaciela - to tak jak poprawianie stanika. Bycie w miejscu publicznym to dodatkowy bonus.

4. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI MÓWIĄ ZAWSZE TAKIE GŁUPIE RZECZY?
Lubimy to. To kupa frajdy patrzeć na frustrację partnerki spowodowaną kilkoma prostymi i celnymi słowami.

5. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI SĄ TAK MAŁO KOMUNIKATYWNI?
Nauczyliśmy się trzymać gębę na kłódkę, bo za każdym razem, gdy ją otwieramy, pakujemy się w kłopoty.

6. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NIE UMIEJĄ SIĘ DZIELIĆ UCZUCIAMI?
A czy my wyglądamy na kobiety? Czy tak trudno zrozumieć, że mężczyźni i kobiety są różni? I jak mamy się dzielić uczuciami, jeśli nie wiemy co czujemy? No chyba, że doświadczamy uczuć ekstremalnych, jak wściekłości, nienawiść czy pieprznięcie się młotkiem w palec.

7. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NIE MOGĄ SIĘ CZĘŚCIEJ PRZYTULAĆ?
Jezuuuuuu... Ile waszym zdaniem doba ma godzin? Staramy się jak możemy, ale kto to wytrzyma przez cały dzień? My, mężczyźni musimy wędrować w poszukiwaniu zdobyczy, polować, szukać dzikich bestii.

8. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI MOGĄ CAŁY DZIEŃ SIEDZIEĆ NA TYŁKU BEZ RUCHU?
Na drodze ewolucji wykształciliśmy silne mięśnie, które nam to umożliwiają. Mężczyźni prehistoryczni musieli umieć cierpliwie czekać na ofiarę, a wiercipięty zostały pożarte przez tygrysy szablozębne. W efekcie dziedziczenia genetycznego, wszyscy współcześni faceci są wyposażeni w tę cechę.

9. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NIE UMIEJĄ POWIEDZIEĆ "KOCHAM CIĘ"?
Mężczyźni od dziecka uczeni są samowystarczalności. A miłość oznacza, że się kogoś potrzebuje. Większoś%Eć mężczyzn uważa to za słabość.

10. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI MÓWIĄ "KOCHAM CIĘ", KIEDY LEDWIE MNIE ZNAJĄ?
Ho ho ho... Czyż nie jesteś wyjątkowa? Niektórzy mężczyźni uważają to za skrót do twoich majtek. I co dziwniejsze, to często działa.

11. DLACZEGO MÓJ PARTNER NIGDY MI NIE ODPOWIADA?
Nie mamy dość siły by odpowiadać na każde pytanie. Wolimy oszczędzać energię na ciekawsze przyjemności.

12. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NIGDY PO SOBIE NIE SPRZĄTAJĄ?
A po co? Nam to nie przeszkadza. Poza tym wiemy, że ty i tak to zrobisz.

13. DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NIENAWIDZĄ ZAKUPÓW?
To kwestia ewolucji. Mężczyźni polują. Wychodzimy z domu żeby wytropić, zabić i przynieść.
Kto to słyszał, żeby godzinami oglądać rzeczy, których nie zamierzamy zabijać? Żeby kupić???? ...



Agnar - Nie 31 Lip, 2005 14:29
" />Hehehe dobre ale sie z czescioma nie zgadzam Ja sie dziele uczuciami, Bardzo lubie sie przytulac nawet caly dzien, Ja mowie slowo kocham cie odpowiedniej osobie bez wstydu... Bo to piekne uczucie LoL Nie odpowiem na pytanie numer 10 bo to jest poprostu smieszne i o to chodzi nie ? Hmmm... Ja bym pomogl sprzatac ale pod warunkeim nagrody <przytul albo buzi>

Pewnie polowa forumowiczow ma teraz ze mnie polewke nie ? ale ja sie tym nie przejmuje... Jeszcze wyjdzie na to ze jestem "romantykiem" ? o man ::D



Ivvan - Pon 01 Sie, 2005 18:36
" />
cholewka..... ty chyba tylko na to liczysz



Agnar - Pon 01 Sie, 2005 21:49
" />Na co licze ?



Ivvan - Śro 03 Sie, 2005 08:23
" />1.
">Jeszcze wyjdzie na to ze jestem "romantykiem"

2.
">chyba tylko na to liczysz

3.
">Na co licze ?

4. Omg



hurr - Śro 03 Sie, 2005 10:48
" />Proszę: dwa zdjęcia, które zrobiłam w te wakacje na wycieczce.
Pierwsze to znaczki, przylepiane na autobusach w Petersburgu
Drugie zrobione na ulicy w Estonii



marek - Śro 03 Sie, 2005 12:30
" />15 RZECZY, KTÓRE MOŻESZ ROBIĆ W CENTRUM HANDLOWYM
1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi.
2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć minut.
3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.
4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.
5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M-sów.
6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.
7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.
8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.
9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie.
10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.
11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible".
12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości.
13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".
14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!"
15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!"



Ozi - Śro 03 Sie, 2005 15:54
" />Już to gdzieś czytałem ale to:

">10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.

jest po prostu piękne



Agnar - Śro 03 Sie, 2005 17:14
" />Hehe w takim badz razie ja wogle karabinu nie bede kupywal bo mi nawet leki antydepresyjne nie pomagaja powaznie



eLPeeS - Pią 05 Sie, 2005 16:20
" />Zakładam że na forum znajdzie sie kilka osob ktore mialy przyjemnosc - lub nie - ogladac na MTV program Pimp My Ride. Jesli sa takie to polecam to --> http://www.funnyhub.com/videos/page.cgi/pimp-my-bride



Paweuek - Pią 05 Sie, 2005 21:39
" />Znam to... jak ktoś nie zna Xzibita to nie polecam...



marek - Sob 06 Sie, 2005 10:59
" />Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź,[spoil] podsadzę cię.[/spoil] :diab4:



Bandit - Pon 08 Sie, 2005 16:44
" /> Amadeusz i Grupa 3mająca Władzę - Romano Latino - końcówka jest...



marek - Nie 14 Sie, 2005 11:20
" />Pedal poszedl do nieba- sw.Piotr schyla sie do dziurki od klucza w bramie a pedal go harat w du...pupe:]
no to Piotr! nie wolno..
schyla sie jeszcze raz a pedal do znowu harat....
Piotr: jeszcze raz a wezme cie do piekla!!
no i sie schyla a pedal harat no to go Piotr wziol do piekla.....
Po miesiacu przychodzi a tam tak zaje..... zimno. pyta sie diabla: czemu to tak zimno?? a diabel: tak?? to sprobuj sie schylic po wegiel do pieca!!..........
:lol: :lol: :lol:



marek - Nie 14 Sie, 2005 11:25
" />znalazłem jeszcze coś fajnego, chociaż dość absurdalnego:

1. Sąd w Kansas (USA) nakazał Arturowi Younkinowi (waga:225 kg) schudniecie o 50 kg i zakazał jedzenia wiecej niż jednego posiłku dziennie. Skazany stracił z powodu otyłości prace i nie spłacał kredytu. Odchudza się w więzieniu.

2. W Sacco w Missouri (USA) kobiety nie moga nosiś kapeluszy, które mogłyby przerazić dzieci, osoby wrażliwe i zwierzęta.

3. Każdy brytyjczyk usiłujący sprzedać np. odkurzacz w miejscu publicznym naraża się na karę ograniczenia wolności (3 miesiące) i 180 funtow grzywny.

4. W Tanzani istnieje limit długości włosów - maksimum 36 cm.

5. W Atenach, prowadząc samochód w stroju kąpielowym, ryzykujesz utatę prawa jazdy.

6. W stanie Alabama (USA) zabroniona jest gra w domino w niedzielę.

7. Ortodoksyjni rabini z Izraela zabronili wiernym korzystania z Internetu, bo "wodzi ludzi na pokuszenie i prowadzi do grzechu".

8. Kolegium do spraw wykroczeń w Koszlinie nakazało pewnemu mężczyźnie przez miesiąc myć naczynia w restauracji, bo nie zapłacił rachunku za obiad.

9. W Nowej Gwinei zapłata za ślub z "nową" narzeczoną to 240 dolarow, 5 świn i jeden ptak. Dwie świnie, ptak i jedyne 30 "zielonych".wystarcza, aby zaplacić za żonę z odzysku (rozwódkę lub wdowę). Nic nie płaci sił za byłą dwokrotną mężatkę.

10. W miejscowości Fairbanks (Alaska, USA) nie wolno częstować myszy wódka.

11. W Mikronezji (panstwo w Oceani) mężczyzne noszącego krawat zmusza sie do zakladania specjalnej obroży.

12. Dziewczęta z Oregonu (USA), które maja poniżej 18 lat, nie moga pić kawy w miejscach publicznych po godzinie 19:00.

13. W Arkanzas (USA) mężczyzna ma prawo bić swoją konkubinę pod warunkiem, że nie robi to częściej niż raz w tygodniu.

14. W Los Angeles (USA) mąż ma prawo bić żonę pasem, o ile szerokość pasa nie przekracza 3,6 cm. No chyba, że małżonka zgodzi się na ustępstwa.

15. W Tanzani (Afryka) kategorycznie zakazane jest noszenie spódniczek mini. Kobieta za karę może trafić do wiezienia.

16. Na Alasce (USA) nie wolno budzić niedźwiedzi ze snu zimowego w celu zrobienia im fotografii.

17. Nauczyciele religii w polskich szkołach otrzymali poufny zakaz straszenia dzieci diabłem.

18. W San Francisco (USA) karalne jest mycie samochodow zużytą bielizną.

19. W Seattle (USA) mlodym panienkom zakazano siadac na kolanach swoich sympatii w publicznych środkach lokomocji. Za złamanie tego zakazu grozi kara więzienia do pół roku.

20. Amatorzy teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni są przyjemności oglądania scen pocałunku. Ministerstwo Oświaty twierdzi, że sceny erotyczne zmiękczaja mózg.

21. W Provo (Utah, USA) obowiązuje przepis zabraniający wychodzenia psom z domu po godzinie 19:00.

22. W Polsce mężczyzn z widoczna ułomnościa nie przyjmuje się do seminarium duchownego.

23. W Cleveland (Ohio, USA) prawo zakazuje kobietom nosić obuwie ze skory, by mężczyzni nie ogladali ich nóg odbijających się w wypastowanych butach.

24. W miejscowości Tuscon (Arizona, USA) nie wolno kobietom nosić spodni. Mężczyzna nie wolno nosić szelek w Nogalcs (Arizona), a obcisłych spodni w Delaware (Connecticut). 25. Podrywanie kobiety na ulicy w Little Rock (Arcansas, USA) grozi miesiącem wiezienia.

26. W Turcji nietrzeźwych kierowców wywozi sie 30 kilometrow od miejsca zamieszkania. Muszą włóczyc się do domu piechota. Pod groźba kary więzienia zabrania sie im wtedy korzystania z publicznych środkow komunikacji.

27. W Maine (USA) zabronione jest słuchanie w niedziele radiowych audycji rozrykowych.

28. W Wirginii (USA) rytuały kościelne traktowane są z niezwykłą powagą. Jeśli ktoś zostanie przyłapany podczas mszy np. na żuciu gumy, zostaje niezwłocznie zelżony przez wynajętych do tego celow pomocników pastora.

29. W Świdnicy w miejscach publicznych nie wolno przeklinać. Za używanie wulgarnych słów straż miejska karze mandatami w wysokości od 5 do 50 zl.

30. W kilku krajach afrykańskich za gwałt grozi pozbawienie gwałciciela męskosci. Bez znieczulenia...

31. W Grecji mężczyzna spoźniający się do pracy może usprawiedliwić się, twierdząc, że kochał się z żoną.

32. Młodzież szwajcarska ma zakaz fotografowania sie nago (cała postać). Moze natomiast robić to "w częsciach". Np. na jednym zdjęciu od pasa w górę, na drugim - od pasa w dół.

33. W Kalifornii (USA) ludziom bez uprawnien myśliwskich zabronione jest stawianie pułapek na myszy.

34. W miejscowosci East Lake w Ohio (USA) obowiązuje zakaz kopania zwierząt. Kara za kopnięcie np. psa to grzywna 25 dolarów i 10 dni więzienia.

35. W Libii w 1977r. sąd, zgodnie z prawem islamskim, skazał na miesiąc więzienia psa, który pogryzł człowieka.

36. W Chinach znalezienie u kogoś skóry pandy oznacza karę śmierci z klauzulą natychmiastowej wykonywalności.

37. W Teksasie (USA) obowiązuje zakaz uprawiania seksu w samochodach. Policjant, który nakryje parę na gorącym uczynku, zanim zbliży się do "miejsca przestępstwa" ma obowiązek trzykrotnie nacisnąć klakson w radiowozie i odczekać dwie minuty.

38. Biuro polityczne Komunistycznej Partii Kuby wydało zakaz przemawiania dłuzej niż godzine. Zasada nie obowiązuje Fidela Castro (średni czas przemówienia - 5,5 godziny).

39. Władze Stokholmu nakazały usunąć z ulic billboardy z wizerunkiem chudej jak szczapa angielskiej modelki Georginii Grenville, bo następczyni tronu szwedzkiego, 20-letnia Victoria, cierpi na bulimię.

40. W Logan Country (Kolorado, USA) karze się więzieniem za pocałowanie spiącej kobiety. A w Hariford (Connecticut, USA) zabronione jest całowanie żony w niedzielę.

41. Władze libańskiego więzienia Roumieh zakazały skaznym nudzenia się w celach. Kiedy zaczynają się nudzić, mają głośno śpiewac, a wtedy organizuje się im zajęcia.

42. W Japonii obowiązuje nieformalny zakaz wykorzystywania przez pracownika wszystkich dni urlopu. Wykorzystanie calego urlopu budzi zgorszenie.

43. Na Florydzie (USA) niezamężne kobiety pójda do więzienia, jeśli będą skakać na spadachronie w niedziele.

44. W Tanzanii (Afryka) pan młody składając przysięge.małżeńska, pod groźba kary więzienia musi powtarzać za urzędnikiem następujące słowa:"Niech się wykrwawie, niech mnie piorun roztrzaska, nich mnie zeżre krokodyl, niech ogłuchne i oślepne, niech stanę się żebrakiem, jeśli oszukam lub opuszczę żonę".

45. Właściciele domów publicznych w Tajlandii zakazali prostytutkom otwierania butelek pochwą. Sztuczka ta coraz częściej kończy się zranieniami. Zwolnienia lekarskie z tego powodu nie są honorowane.

46. W Oxfordzie (Wielka Brytania) wszystkie kobiety powyzej 16 roku życia objęte są zakazem obnażania się przed obiektywem aparatu fotograficznego, jeśli fotografem jest mężczyzna.

47. Po kolejnym napadzie pijanych słoni na wioskę Pradzapatibosi w stanie Assam (Indie), władze wprowadziły zakaz produkcji piwa z ryżu w lasach. Słonie natrafiwszy na leśne browary z luboscią się opijały.

48. Angielska poetka, Donna McLean, przestraszona osiągnieciami w dziedzinie klonowania postanowiła, że nie pozwoli, żeby ktoś ją kiedyś sklonowal i zastrzegła swój kód genetyczny w urzędzie patentowym.

49. Gubernator Tokio nakazał mieszkancom miasta jedzenie miesa wron, bo jest ich w stolicy za dużo. Włączenie wroniny do menu tokijczyków pozwoli zmniejszyć stada tych ptaków conajmniej o dzwie trzecie.

50. W prowincji Ottawa (Kanada) trzynastu Indian wystąpiło do władz o wydanie zakazu płacenia za skalpy. Od 1756 r. obowiązuje tam bowiem rozporządzenie królewskiego gubernatora brytyjskiego Williama Lawrence'a zachęcające w ten sposób do skalpowania tubylców.

51. W miejscowości Saratosa (Floryda, USA) zakazane jest śpiewanie w slipkach.

52. W stanie Illinois (USA) kategorycznie zabronione jest wchodzenie do gmachu opery z pluszowym misiem.

53. W Arabi Saudyjskiej nie wolno nosić krzyża na szyi, ani przechowywać w domu Biblii.

54. Synod Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej domaga się zakazu stosowania nowej identyfikacji podatkowej. Hierarchowie stwierdzili, że w kody kreskowe wpleciono znaki przypominajace szóstki, a to jest symbol antychrysta (słynne 666).

55. Egipski parlament postanowił, że kobieta będzie mogła skarzyć do sądu męża, który nie pozwoli jej podróżować.

56. W Tunezji kobiety Tuaregow (pustynni koczownicy) nie mogą patrzeć na obcych mężczyzn.

57. Radni warszawskiej gminy Centrum przyjęli uchwale o zakazie sprzedaży alkoholu powyżej 4,5 procent w budynkach zajmowanych przez Sejm i Senat.

58. Szkoci domagają się wolnego od pracy poniedzialku. "British Medical Journal" opublikowal wyniki badań, z których wynika, że większośc mężczyzn umiera w poniedzialek.

59. Król Tajlandii, Bhumibol Adyulyadej, wydał służbie zakaz dotykania dłonia szklanek, z których korzysta królewska rodzina.

60. W Cuernee (Illinois, USA) kobieta ważąca ponad 100 kg nie ma prawa jezdzić konno w podkoszulku.

61. Anwar Ibrahim, szef resortu finansów Malezji, wydał zakaz hodowania kwiatów w doniczkach. Minister nakazuje obywatelom uprawiać w domiczkach warzywa.

62. W stanie Indiana (USA) małpom nie wolno palić papierosów.

63. W mieście Lelczyce (Bialorus) obowiązuje zakaz sprzedaży jajek. Jajka mozna nadyć wyłącznie w aptece, na recepte lekarska.

64. W Polsce zakazane jest noszenie przy sobie przedmiotów, w których ukryte jest ostrze (np. buty z wysuwającymi sie kolcami lub laski ze szpikulcem). Zakaz nic nie mówi o tasakach lub półmetrowych nożach kucharskich.

65. W mieście Gary (Indiana, USA) obowiązuje zakaz chodzenia do teatru przed godziną szesnastą po zjedzeniu czosnku.

66. W Waszyngtonie (USA) absolutnie zakazany jest seks z dziewicą.

67. Prawo kanoniczne zakazuje udzielania slubów poza murami światyni, z wyjatkiem domu lub szpitala. Ostatnio władze koscielne odmowily udzielania ślubów w samolocie, łodzi podwodnej i basenie.

68. W Iranie zakazane jest obejmowanie sie par na ulicy i publiczne całowanie. Najniższa kara za te przewinienia jest 35 batów.

69. Także w Iranie, w toalecie nie można korzystać z gazety. W gazecie może bowiem znajdować się zdjęcie imama albo święte słowo.

70. W mieście Wichita (Kansas, USA) pobicie teściowej nie moze być powodem rozwodu.

71. Na Kubie, po groźbą utraty auta, nie wolno wozic prywatnym samochodem nikogo oprócz najbliższej rodziny.

72. Na Spitsbergenie (wyspa norweska na Morzu Arktycznym) obowiązuje absolutny zakaz picia alkoholu.

73. Na Alasce (USA) prawo zabrania rozmawiania z niedźwiedziem.

74. W stanie Kentucky (USA) poślubienie po raz czwarty tej samej osoby grozi więzieniem.

75. W Waterwille (Maine, USA) zakazane jest publiczne wycieranie nosa.

76. Adiutant oficera angielskiej Gwardii Jej Wysokości Krolowej Elżbiety II ma zakaz przyglądania się małżonce przełożonego.

77. Ustawa o języku polskim przewiduje 30 dni aresztu za posługiwanie się językiem obcym w nazewnictwie towarów, reklamie, instrukcjach obslugi.

78. Wedlug przepisów Miedzynarodowej Federacji Bokserskiej w ringu nie mogą występować brodaci zawodnicy.

79. W Oklahomie (USA) obowiązuje zakaz rzucania czarow na nauczycieli przez uczniów.

80. Psy z New Jersey (USA) nie mogą szczekać od 8 wieczorem do 8 rano.

81. W Oklahomie (USA) niezbędne jest specjalne pozwolenie burmistrza na kopulacje psów. W tym samym stanie, za strojenie niestosownych min do psa, płaci się grzywne w wysokości 220 dolarow.

82. Prawo amerykańskie zabrania czynić wybory prezydenckie przedmiotem zakładów bukmacherskich. Amerykanie przez Internet robią zakłady w Europie.

83. Władze Rumunii wydały zakaz wjazdu na swoje terytorium brudnym samochodom.

84. W Pekinie (Chiny) w wielu barach obowiązuje zakaz wstępu brzydkim kobietom.

85. W wielu miastach i wioskach Afganistanu mężczyzni bez bród nie maja prawa do pracy i żadnych usług. Urzędnicy państwowi muszą ponadto w czasie pracy nosić turbany.

86. Polski strażnik nie może mieć wąsów. Rozporzadzenie MSWiA głosi: "osoby noszące brody i bokobrody oraz długie włosy i wąsy, a także nie przestrzegające biezacego golenia zarostu twarzy nie mogą brać udziału w działaniach ratowniczych".

87. W Turcji kandydat na studenta musi być ogolony. Na studia nie są przyjmowani takze kandydadki w chustach na głowach.

88. W waszyngtońskim metrze (USA) obowiązuje zakaz jedzenia i picia.

89. Prawo kościoła rzymsko-katolickiego zakazuje homoseksualistom malowania świetych obrazow.

90. W stanie Minnesota (USA) kobieta, która przebierze się za świetego Mikolaja może trafić do więzienia na 30 dni.

91. Fanklub viagry w Sydney (Australia) domaga się wprowadzenia zakazu stosowania tego leku do innych celow. Okazuje się, że australijskie gospodynie dodają niebieskie tabletki do wody w wazonach, co o tydzień przedłuża żywot ciętych kwiatów.

92. Zdaniem polskich duchownych oglądanie filmu pt. "Ksiądz" (historia duszpasterza-homoseksualisty) jest ciężkim grzechem.

93. W Polsce nadal obowiązuje zakaz fotografowania dworców kolejowych.

94. W Haletrophe (Maryland, USA) podlega sankcji prawnej publiczne całowanie się dłużej niż przez sekundę.

95. W Libanie obowiązuje zakaz tracenia dziewictwa przed ślubem. Jeśli mąż udowodni, że oblubienica nie była dziewicą, ma prawo odesłać ją z powrotem do rodzicow.

96. W tym samym Libanie zakazano dokonywanie zabiegów kosmetycznych, które przed ślubem "przywracają" dawno utracone dziewictwo.

97. Rzecznicy praw zwierząt domagają się od rządu Szwajcarii wprowadzenia zakazu eksportu psów do krajów azjatyckich. Zakaz ma uchronic słynne bernardyny przed zjedzeniem.

98. Indianki z plemienia Yanomami (żyją w Wenezueli i Brazylii) od dwóch lat maja zakaz rodzenia dziewczynek. Za urodzenie dziecka płci żenskiej grozi publiczna chłosta.

99. Władze filipińskie zakazały latania samolotami pasażerskimi spadachroniarzom. Zakaz wprowadzono po tym, jak jeden ze skoczkow chciał uprowadzić samolot, grożąc pilotowi granatem, po czym zabrał pasażerom pieniądze oraz kosztowności i wyskoczył z samolotu.



Pietrus - Śro 17 Sie, 2005 14:03
" />Kawał by Pietrus. Sam wymyśliłem Jest prosty. Więc tak. Najpierw trzeba zadać pytanie drugiej osobie:

Czy chcesz dobry kawał?

Osoba MUSI odpowiedzieć tak. Jeśli powiedziałą NIE zadajemy pytanie jeszcze raz. Ale jak powie TAK to mówimy:

[spoiler]To idź do sklepu kup sobie kawał serwa[/spoiler]

No i powiedz, że głupi



Bandit - Śro 17 Sie, 2005 14:12
" />Muszę przyznać, że bardzo oryginalne. :wink: :lol:



marek - Śro 17 Sie, 2005 16:52
" />Przychodzi córka z lekcji biologii i mówi:
- Tato , twój ojciec pochodzi od małpy.
- Chyba twój - oburza sie ojciec

---------
Pesymista widzi czarny tunel;
optymista widzi światełko;
realista widzi jadący [spoil]pociąg; a maszynista trzech ludzi na torach.[/spoil] :lol:



Paweuek - Sob 20 Sie, 2005 22:27
" />Trzech ćpunów zauważyło przed sobą mur.
Naspidowany:
-Rozj**ię go!!
Najarany:
-Jestem głodny... zjem go!!
Nakwasiony:
-A ja przez niego przeniknę!



marek - Nie 04 Wrz, 2005 08:47
" />z serii wyborcze:
http://www.per.ry.pl/swfy/monk.swf

obraz kandydatów:

Najpierw podsumujmy działalność Maklera Wszystkich Polaków.
Na razie wiemy, że:

1. Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał, bo były córki.
2. Kupił je w ofercie pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić, to kupił je na rynku wtórnym.
3. Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał, to brał kredyt (bo, jak wiemy, ubogi jest).
4. Sprzedał je w styczniu 2002, ale ponieważ chciał w grudniu 2001, to tak naprawdę sprzedał je w grudniu.
5. W deklarację ich nie wpisał, bo wypełniał ją wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu). Kiedy pisał o akcjach Agory, to wydawało mu się, że jest rok 2001 i już miał skrobnąć o Orlenie, kiedy przypomniał sobie, że jest rok 2002.
6. Zrobił korektę swojej deklaracji, z tym, że niczego nie poprawiał, bo pytania były niestosowne.
7. Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dał jej do wypełniania swoje deklaracje, ale nie dał ich, bo to wariatka.
8. Deklaracje wszystkie są, ale oczywiście niektórych nie ma, bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki.
9. Pozostawiał wzory swych podpisów w jakichś komitetach (na wszelki
wypadek - jakby ktoś chciał mieć upoważnienie ministra SZ).
10. Podpisy są jego, ale on ich nie składał. Składała je pieczątka z komitetu.
11. Pieczątka była, ale się zmyła i nie wiadomo gdzie jest (ostatni raz
widziano ją w plecaczku).
12. Pełnomocnictwa okazały się oryginalnie sfałszowanymi kopiami.

Wszystko to w przypadku człowieka, który całe życie siedział w PZPR i SLD, i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z polityki, ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo logiczną całość.

* * * * *

Kaczor wszystkich prawdziwych Polaków:

1. Jako profesor prawa i konstytucjonalista wybornie wie, że można komuś zakazać demonstracji dlatego, że "obraża moralność".
2. Jako człowiek rodzinny, wie że na plakatach wyborczych trzeba umieścić pod hasłem "rodzina" swoich dalszych krewnych zamiast brata bliźniaka.
3. Jako prawicowiec wie, że najlepszym ustrojem gospodarczym jest socjalizm utopijny, a "polski handel i przedsiębiorstwa trzeba bronić".
4. Jako mąż stanu wie, że w naszym interesie należy jak najbardziej dowalić Ruskim, bo wtedy "się nauczą nas szanować".
5. Jako idealista nie organizuje swojej kampanii z pomocą macherów od reklamy i robienia ludziom wody z mózgu.
6. Jako człowiek uczciwy nie wykorzystuje pieniędzy publicznych miasta Warszawa do robienia badań sondażowych przydatnych jego partii i jemu jako kandydatowi na prezydenta.
7. Jako chrześcijanin nie prowadzi agresywnej retoryki w stosunku do swoich oponentów.
8. Jako człowiek kompromisu potrafi się dogadać z każdym, szczególnie z ewentualnym koalicjantem.
9. Jako legalista płaci odszkodowania tym, których pomówił, szczególnie jeśli taki jest wyrok sądu, a pomówionym jest były prezydent RP i postać wielce zasłużona dla obalenia komuny.

* * * * *

Tux wszystkich Polaków:

1. Jako piłkarz i wielbiciel "gry fair" nie nasyła na kontrkandydata swojego znajomego ze specsłużb Miodowicza i nie ma żadnego związku z wyciąganiem żadnych kwitów, nawet jeśli są fałszywe i śmierdzą na kilometr.
2. Jako dobry lider nie oddaje przywództwa swojej formacji jakiemuś Borucie z Krakowa.
3. Jako mąż stanu nie wykorzystuje cynicznie trudnej sytuacji Polaków na Białorusi do kampanii wyborczej.
4. Jako polityk skuteczny wie, że najlepiej jest głosic w Polsce hasła liberalne, bo one zdobywają poparcie górników i pielęgniarek.
5. Jako cz%Błowiek obdarzony nietypowym imieniem, uznawanym przez niektórych za niereprezentacyjne wie, że od dzisiaj jego imi%ę na plakatach to Prezydent.
6. Jako newbie w wielkiej polityce nie ma nic wspólnego z Buzkiem i innymi poprzednimi rządami.

* * * * *

Andrew wszystkich Polaków:

1. Jako chłop wie, że solarium jest podstawową potrzebą każdego człowieka
2. Jako idealista wierzy, że w końcu osiągnie władzę, a nie chce tylko wiecznie krytykować.
3. Jako człowiek światły wie, że technikum rolnicze to wystarczające wykszałceni, żeby być prezydentem Polski.
4. Jako człowiek uczciwy wie, że polskie sądy są krnąbrne i niesprawiedliwe dla zwykłych obywateli jak on sam.
5. Jako antypopulista nie rzuca haseł o rozkradaniu majątku narodowego i nie podjudza ludzi przeciw własnemu państwu.
6. Jako legalista nie organizuje blokad utrudniających przejazd publicznymi drogami nawet karetkom.
7. Jako demokarata nie prowadzi partii w stylu wodzowskim i nie dusi wszelkich oznak niezadowolenia we własnych szeregach.
8. Jako moralista wie, że inni kradną a jego posłowie nie.
9. Jako ekonomista wie, że niespłacanie kredytu to nie kradzież.
10. Jako bankowiec wie, że wszystkie problemy gospodarcze można rozwiązac za
pomocą drukowania pieniędzy.
11. Jako łącznościowiec wie, że ważne jest mieć własny megafon na sali sejmowej, bo to jest właśnie demokracja.

* * * * *

Gietrych wszystkich skinhedów:

1. Jako antykomunista wie, że nic lepiej nie pomaga ruchowi oporu w Polsce, niż konszachty z SB żeby obsmarować Michnika w środowiskach emigracyjnych
2. Jako endek wie, że Żydzi nas chcą zniszczyć i Niemcy.
3. Jako spadkobierca rodziny wie, że machinacje Moskwy przy wyborach na Ukrainie to "amerykańska propaganda".
4. Jako demokrata wie, że fundamentem demokracji jest dobra organizacja młodzieżowa bitnych chłopaków.
5. Jako senior rodu wie, że nie jest tylko "wystawiony" przez syna na porażkę tylko po to, żeby juniorowi nie wyrosła konkurencja w środowisku prawdziwych Polaków.
6. Jako prawdziwy patriota wie, że współpraca z Jaruzelskim w latach `80 była jedynie wallenrodyzmem.
7. Jako człowiek tolerancyjny wie, że pedały do domu, a Żydzi na Madagaskar.
8. Jako człowiek rozsądny wie, że od czasów starożytnych pedalstwo się szerzy ze względu na spisek masoński i żydowski, a człowiek pedałem się urodzić nie może.

by JM



Henry - Nie 04 Wrz, 2005 10:32
" />I dlatego olewam wybory.



marek - Pon 05 Wrz, 2005 17:42
" />nie olewaj - za [spoil]niszczenie plakatów wyborczych grozi do 5 lat więzienia za wandalizm[/spoil] :wink:



Dziarsky - Śro 07 Wrz, 2005 14:12
" />Chcę się zapytać Magpie: Jak było na wschodzie? Od lat zbiera mi się na wyjazd do rosji itp. ale czasu kasy i możliwości brak. Pisz na priv

Ale żeby nie przesadzić to zapodam kawałem

W biednym kraju (np. Somalia) dziecko przybiega do mamy i krzyczy:
- Mamo! Mamo chce mi się [spoil]kupę[/spoil]
A mama:
- Poczekaj! [spoil]Zaraz ukroje ci kawałek.[/spoil]

Wybaczcie za moje poczucie humoru



Ozi - Pią 09 Wrz, 2005 08:30
" />Lekcja j. polskiego :D:D:D http://www.oiwarsaw.civ.pl/obrazki3_pli ... ypadki.jpg



Paweuek - Wto 13 Wrz, 2005 21:56
" />Ruski bonzo postanowił pójść na ryby nad polską rzekę. Podjechał zajebistą furą, wysiadł cały w złocie, dwa 10kilowe łańcuchy na szyji, po 5 mniejszych na każdym nadgarstku, złote sikory na przedramionach... oraz 3 flaszki, żeby milej spędzić czas. Szybko wchłonął trunek, poczym sen go zmorzył. Po przebudzeniu zorientował się, że nie ma fury, złota, ani sikorów. Zwołał swoich kumpli - mafiozów i po naradzie stwierdzili, że musiał tego dokonać ktoś z najbliższej wioski. Ruszyli na łowy. Dotarli do domu sołtysa, zapukali, wyszedł sołtys - łańcuchy na klacie, złote sikory i mniejsze kajdany na rękach... Bonzo pyta się go:
-Skąd masz te fanty??
-A widzisz panie, szedłem se nad rzeczką, patrzę, a tam naprute zwłoki leżą, to ja hyc! złoto do kieszeni a gościa wydymałem w dupsko.
Kumple spojrzeli na bonza, a ten po namyśle:
-To nie moje, szukamy dalej.

//---------------------

Południowe Stany. Szeryf przechadza się ulicami swojego miasteczka i natrafia na zwłoki murzyna z trzydziestoma ranami postrzałowymi.
-Cholera - myśli - Jestem szeryfem już 20 lat, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem.



marecki - Śro 14 Wrz, 2005 01:23
" />To pewnie wszyscy znaja...
- Co ma Murzyn bialego?
- Murzyn ma bialego sluchac...



Pablito666 - Śro 14 Wrz, 2005 06:52
" />Po zielonym stawie...
Płyną dwa łabędzie...
A niech se pływają...
Staw jest pod NAPIĘCIEM!!!



Dziarsky - Śro 14 Wrz, 2005 07:16
" />podczymując atak na ciarnuchi

Co myśli małe murzyniątko jak ma sraczkę?
- że się rozpuszcza



Maveral - Śro 14 Wrz, 2005 07:53
" />To i ja dorzuce do pieca.

Dlaczego murzyni śmierdzą?
[spoil]Żeby ślepi też ich mogli nienawidzieć[/spoil] :wink:



marecki - Śro 14 Wrz, 2005 14:29
" />To jak juz wchodzimy na dobre w obrzydliwe rasistowskie tony:
- Czym sie rozni murzyn od opony?
- Jak na opone zalozymy lancuch to nie rapuje...

Wiecie co powstanie po skrzyzowaniu murzyna z osmiornica? Nie? Ja tez nie, ale pewno zaj*scie zbiera bawelne...



marek - Czw 15 Wrz, 2005 14:15
" />Zasłyszane na sympozjum naukowym

Rektor:
1. Bierzemy kota (nie za starego)
2. Przygotowujemy pajdę chleba (nie musi być świeży, raczej nie bułka)
3. Smarujemy pajdę masłem (nie margaryną) może być grubo
4. Przywiązujemy pajdę do kota
Ważne: pajda musi znajdować się na grzbiecie kota, częścią suchą stykać się z jego grzbietem
5. Całość zrzucamy z wysokiego drzewa, ewentualnie balkonu.

Wnioski:
A. Kot zawsze spada na cztery łapy.
B. Posmarowana kromka chleba spada zawsze masłem na dół
Napęd antygrawitacyjny gotowy.

Tydzień później:
Drogi kolego P.
ponieważ do testów używam sporych rozmiarów kocura , zakupiłem chleb okrągły, aby pajda była stosunkowo jak największa i użyłem masła xxx, aby efekt był jak najbardziej okazały zrzuciłem kota z 4 piętra i :
kot ledwo przeżył bo spadł na cztery łapy i 2 z nich sobie zwichnął - napęd antygrawitacyjny nie zadziałał, a przyczyną tego jest fakt, że w trakcie lotu wygłodniały kocur zlizał powłokę antygrawitacyjną czyli masło.

I teraz nasuwają się pytania:
1. czy jeśli zaknebluje tego kota, to czy z fizycznego punktu widzenia nic się nie zmieni?
2. skoro kot po upadku zwichnął 2 łapy to czy można go stosować w kolejnych próbach (wszak jeden z warunków brzmi: - kot spada zawsze na 4 łapy)

Szanowny S:
1. Proponuję przed eksperymentem nakarmić kota.
2. Kot nadal powinien spaść na 4 łapy, z uwagi na fakt, że je nadal posiada. zwichnięte, ale posiada.
3. 4 piętro to trochę za dużo. Obiekt badań może się popsuć na dobre, w razie niepowodzeń.

P:
- ok. teraz mi Pan pomógł.
ale i tak pewnie kot zliże masło. a może go usztywnię aż po kark kijem?

S:
- proszę posypać solą. Znaczy się masło, nie kota....

P:
- nie, bo może to zepsuć powłokę antygrawitacyjną - tzn. zmieni jej molekułę.

S:
- myślałem o tym. Fakt. Tylko czy kij przymocowany do karku nie zmieni struktury kota? Czy to nadal kot, czy już kot z kijem? bo kot z kijem może nie spadać na 4 łapy.

Z:
- pozwolicie panowie że się wtrącę. Mam w domu 3 koty, postaram się sprawdzić (w sposób bezbolesny dla kotów), czy ta teoria ma jakiekolwiek szanse bytu. Generalnie jest OK, ale praktyczne wykorzystanie kotów może być trudne - sam sposób montażu kotów jest trudny - wymyśliłem cos takiego: łączymy 3 koty brzuchami - tak ze łapami się oplatają - przez to otrzymujemy kotowalec o rozstawie łap 120°, miedzy koty wkładamy kij od szczotki (odpowiednio skrócony). Wynik: koty powinny lewitować na malej wysokości, kij nabiera dużych obrotów, po zamontowaniu na kijku zębatki i podpięciu do tego generatora mamy małą elektrownie o napędzie antygrawitacyjnym.

P:
- co do elektrowni - jest mały problem - kij musi być oblepiony ziemią, a do kotów przymocowane kromki chleba z masłem, oczywiście masłem w kierunku kota - to po to aby rotujące koty nie opadały na rdzeń. Ale reszta zdaje się gra...

S:
- można inaczej - wziąć mercedesa (starego, żółtego z zatartym silnikiem), odkręcić koła, a do podwozia przymocować 40 wypreparowanych kocich grzbietów. Można spróbować z żywymi kotami, jednak wycie stada wściekłych powiązanych kotów na pewno miałoby negatywny wpływ na komfort jazdy. Należy również
wymontować kierownicę i zainstalować joystick. Będzie to sterowanie tzw. "fly by wire". Drogi są dwie - albo po dwa zewnętrzne grzbiety w każdym nadkolu będą posiadały nogi i specjalny napęd elektryczny po wychyleniu
drążka przez kierowcę obróci odpowiednio prawe lub lewe grzbiety z siłą proporcjonalną do nacisku na drążek. Inne wyjście to ukrycie w nadkolach dużej ilości kromek chleba swobodnie opuszczanych z nadkola. Co Panowie na to?

Z:
- albo jeszcze: bierzemy garść ziemi, oblepiamy ją masłem i owijamy nią kota - od spodu. Potem smarujemy wierzch kota masłem, posypujemy delikatnie ziemią i naciągamy kolejnego kota, i tak dalej i tak dalej...
Jak przekroczymy masę krytyczną - będziemy mieli czarną dziurę.

Genialne, doktorze Z!



gawr0n - Sob 17 Wrz, 2005 11:05
" />http://media.putfile.com/Niebieski-Licznik
poswieccie 7 minut,beka maxymalna,na czym kobita byla jeszcze nie doszedlem,ani po przesluchaniu kilkanascie razy wciaz nie wiem o co jej chodzilo:D



Dziarsky - Sob 17 Wrz, 2005 11:59
" />
">po przesluchaniu kilkanascie razy wciaz nie wiem o co jej chodzilo:D

Dokładnie. Tak mnie zbiła z tropu ta baba, że sam sięzaczałem zastanawiać jakiego koloru mam prąd



Ozi - Sob 17 Wrz, 2005 14:36
" />"- To ja panu tylko powiem co mam źle zrobione...

- No.

- Ja po prostu jestem po białym niebieska i czerwona i trzy po czerwonym mam. I takie miałam liczniki. Te liczniki zostały zabrane, bo były czarne. Zabrane... źle... bo wie pan to był cały komplet. Deska rozdzielcza... razem były z deską rozdzielczą liczniki i były dwa czarne... i okieneczka były ????one. Teraz są zrobione... zabrane te czer... czarne liczniki. Uważam, że one są założone gdzie indziej u kogoś a u mnie są zrobione liczniki: dwa po niebieskim... to są zrobione liczniki po czarnym a ja jestem po białym muszę mieć liczniki po czarnym i takie miałam i one są zabrane i źle zamontowane. One... te liczniki co ja mam to należą do kogoś innego a moje liczniki są u kogoś i bardzo pana proszę, żebyście to sprawdzili.

- No ale co pani ma źle zrobione, niech mi pani wyjaśni.

- No źle mam liczniki zamontowane w domu.

- Ale nic pani nie ma źle proszę panią. Pani ma po prostu liczniki wymienione, bo zgodnie...

- Tak, ale te liczniki ja mam mieć czarne, bo ja jestem... ja mam cztery czerwone... i mam mieć liczniki czarne... bo one mi oczarniły ja nie jestem po czarnym tylko ja jestem po nie... po białym niebieska... i po czerwonym wie pan...

- Aha... no rozumiem...

- ...z takimi okieneczkami miałam... a teraz zostało oczernione. Ja jestem oczerniona i dziecko jest oczernione moje..."




marek - Sob 17 Wrz, 2005 15:00
" />od razu przypomniał mi się tekst jednej starej panny (ok 55 lat) z "Rozmów w toku":
"śniło mi się ...skakał po mnie diabeł jakby uprawiał sex" :lol:



Maveral - Nie 18 Wrz, 2005 10:19
" />Wyczytałem w gazecie :wink:

Wychodzi chłop w środku nocy na pole i widzi jakies światła. Podchodzi bliżej, a tu latający talerz. Chłop już chce uciekać, ale drogę zastępuje mu duża, zielona istota, która ma na sobie pełno złotych świecidełek, łańcuszki złote, bransolety, nawet złotą szatę. Chłop wystraszony się pyta:
- Kim ty jesteś?
- Marsjaninem - odpowiada stwór.
- A wy tak wszyscy w złocie chodzicie?
- Nie, tylko Żydzi... :wink: :lol:



steppenwolf - Pon 19 Wrz, 2005 06:23
" />Nie no, o tym kocie to było genialne. Mój ostatnio też spadł z czwartego piętra, ale nic sobie nie zrobił. Może też chciał poeksperymentować... Tylko zapomniał o kromce chleba :wink:
A ta babka z telefonu to myślę, że jest chora psychicznie. Znałam takie przypadki...



Maveral - Pon 19 Wrz, 2005 10:04
" />http://bash.org.pl/top/rox/3900#3900

Niektóre teksty powalają :wink:



Leming - Pon 19 Wrz, 2005 20:46
" />Dowódca mówi do żołnierzy
Zbiórka przed kościołem za kościołem po kościele przed kościołem zrozumiano ? (przecinki pominięto specjalnie)



Agnar - Śro 21 Wrz, 2005 17:04
" />Hehehehe... wlasnie gadalem ze z dziewczyna ktora uwierzyla ze gada z marta wisniewska i borysem przez maila i gg... :lol: to dopiero naiwnosc...



Pablito666 - Sob 24 Wrz, 2005 19:55
" />

Czy widzicie coś dziwnego na tym obraku? :wink:

[spoiler]ręka bliżej ciebie kolesia z dwoma uzi[/spoiler]



Paweuek - Pon 26 Wrz, 2005 17:22
" />Ślepnę dopiero po kilku minutach zauważyłem o co loto



Pablito666 - Śro 28 Wrz, 2005 08:55
" />Facet staje przed sądem za zabicie żony
sędzia: jak to sie stało że zabiłeś żonę?
facet: no więc żona kroiła chleb, potknęła sie i nadziała się na nóż,
i tak sześć razy... :wink:



eLPeeS - Pon 03 Paź, 2005 12:03
" />Spotyka się dwóch dresiarzy.
- Stary bylem wczoraj na dyskotece wyrwałem za*ebistą laskę...
Drugi na to:
- To nic. Stary, ja wpadam na imprezkę w moim nowym dresiku, łańcuch na łapie. Wyrwałem laskę poszlismy na plażę. Nagle zaczęła się rozbierać i mówi - rób co potrafisz najlepiej.
- I co? Bzyknales ja?
- Nieeeeee. Je*nąłem jej z główki.

###############

Czterech dresiarzy jedzie swoim odjechanym BMW. W pewnym, niefortunnym momencie walnął w nich maluch. Wkurzeni dresiarze wysiedli i podchodzą do malucha, jeden z nich wybił szybę, wyciągnął przez nią kierowcę i mówi:
- No, to teraz Ci wpie*dolimy!
- Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam - słaby, mały, a was jest czterech...
Dresiarze odwrócili się by omówić sytuację i po chwili odwracają się i jeden z nich mówi:
- No dobra, to Łysy i Gruby są z tobą...

################

Warszawa. Autobus podmiejski, pełno pseudokibiców:
- Jedziesz w czwartek napierd... globalistów?
Anty!
- Ja ci kur.. dam anty! Jakie anty, jedziesz i tyle!
- Antyglobalistów!
- Jeden ch.. - to co jedziesz?!
- Ale za co???
- Jak to kur.. za co?? za Legię!!!

#################

Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć. Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot samochodu. Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez okno. Śmierć miała szybką.

#################

Dwaj kowboje wchodzą do saloonu. Na szybie przy wejściu dostrzegają ogłoszenie: SKUPUJEMY INDIANSKIE SKALPY! PŁACIMY 100 DOLAROW ZA SZTUKE! Obaj momentalnie wskakują na konie i kierują się na prerię w poszukiwaniu jakiegoś czerwonoskórego. W końcu pod wieczór znajdują jednego, po krótkiej gonitwie łapią go i skalpują. Jest prawie ciemno, do miasta daleko. Kowboje postanawiają spędzić noc na prerii, pod gołym niebem. Drogocenny skalp ukrywają głęboko pod końskim siodłem. Rano jeden z nich się budzi, przeciąga się, sika, nagle widzi około 500 Indian okrążających ich ze wszystkich stron.
Woła na kumpla:
- Joe, obudź się! Qrwa! Jesteśmy bogaci!!!
#################

Trzech kolesi uratowało się z katastrofy morskiej i wylądowało na bezludnej wyspie. Ogólnie było kulawo. A zrobiło się ch*ujowo, gdy zachciało im się seksu. Jakimś trafem złapali gorylicę. Po dwóch dniach walki ze sobą zdecydował się w końcu Roman na 'akcję'.
- Ale chłopaki, plisss, nałóżcie jej na łeb worek...
Nałożyli. Roman robi swoje, po 'misjonarsku'. Gorylica stęka. Nagle założyła łapy na barki Romana. Nogami objęła jego biodra. Roman z lekka poczerwieniał.
- Zdejmijcie... zdejmijcie... - stęka.
- Jak mamy Cię zdjąć, kiedy leżysz na niej?!
- Worek zdejmijcie, pocałować chcę...

#################

Polskie drużyny w Lidze Mistrzów są jak jądra - zawsze biorą udział, nigdy nie wchodzą.



Dziarsky - Pon 03 Paź, 2005 15:48
" />
">Ślepnę Wink dopiero po kilku minutach zauważyłem o co loto Razz
Odnośnie rysunku, ja nic dziwnego nie zauważyłem



Bandit - Pon 03 Paź, 2005 16:23
" />cień?



Maveral - Pon 03 Paź, 2005 16:37
" />Co wy ślepi? Koleś ma o jednego palca więcej niż powinien albo nie ma kciuka - przyjrzyjcie się. Cyngiel uzi w prawej dłoni koleś naciska palcem wskazującym, a pod nim ma jeszcze... cztery palce. Policzcie sobie ile macie palców od wskazującego :wink:



Bandit - Pon 03 Paź, 2005 16:45
" />LOL według mnie on w ogóle nie naciska spustu a uzi strzela samo :lol: ale ten cień na łapie mi jakoś nie pasuje o ile w ogóle to jest cień...




grim_reaper - Pon 03 Paź, 2005 17:22
" />Wniosek nasuwa się sam: facet nie ma przeciwstawnego kciuka i to nim właśnie naciska spust ::D



marek - Pon 03 Paź, 2005 17:58
" />a ja myślałem, że to chodzi o tą drgą rękę, że ma za mało palców... bo tak jakoś to wygląda



hurr - Pon 03 Paź, 2005 18:45
" />a o co chodzi tak naprawdę?:p



Jacek - Wto 04 Paź, 2005 10:11
" />A ja poproszę więcej takich obrazków i więcej ożywionych dyskusji na tak ciekawe a zarazem śmieszne tematy

- Za co siedzisz?
- Za udzielenie pierwszej pomocy
- Jak to? pierwszej pomocy?
- Teściowa miała krwotok z nosa i założylem jej opaskę uciskową na szyi...



Dziarsky - Wto 04 Paź, 2005 11:43
" />
">A ja poproszę więcej takich obrazków i więcej ożywionych dyskusji na tak ciekawe a zarazem śmieszne tematy

popieram. to była czerstwota totalna



Leming - Śro 05 Paź, 2005 14:45
" />Uwaga, uwaga, teraz każdy może stać się zawodowym terrorystą dzięki Generatorowi Imion Terrorystycznych.

http://rara11.webpark.pl/terror.html

Pozdrawiam wasz Misukin Alah Offen



grim_reaper - Śro 05 Paź, 2005 14:49
" />Niech Allah ma Cie w opiece, bracie, pozdrawiam
Abu Yassir Fatti Fukki ( )



Paweuek - Czw 06 Paź, 2005 19:23
" />Muhammed bin Shagfest. A to ciekawe, wpisałem imię i nazwisko kumpla, i pokazało Misukin Alah Offen. Leming -> nie jesteś jedynym Alahem



marek - Nie 09 Paź, 2005 11:52
" />http://www.doodie.com/super_hero_animation.php reszta herosów się chowa :lol: :wink:



Paweuek - Wto 11 Paź, 2005 19:51
" />-Jaka jest cecha wspólna "malucha" i Mercedesa?
-W obydwu przypadkach strefa wgniotu kończy się na silniku.
[spoiler]Dla niezorientowanych - Mercedes ma silnik z przodu, a "maluch" z tyłu[/spoiler]



_OskaR - Wto 11 Paź, 2005 20:04
" />A czym się różni Syrenka od Rolls Royce'a?
Rolls Royce nie ma z boku ozdobnej listwy.



Paweuek - Śro 12 Paź, 2005 17:38
" />Lata 60te XX wieku. Polska. Facet wchodzi do hotelu w celu przenocowania. Jest jedno wolne miejsce w pokoju pięcioosobowym zajętym już przez czterech innych Polaków. Facet zdesperowany decyduje się jednak na taką opcję. Kładzie się spać, a jego sublokatorzy grają w karty, trąbią litra za litrem i opowiadają sobie dowcipy o polityce. Fecet:
-Panowie, jak wy możecie? Nie boicie się, ze ktoś te dowcipy usłyszy i was zgarnie?
-Paaaaanie, czego tu się bać, my to zawsze takie rozrywkowe chłopaki byliśmy!
Facet wrócił do łózka, myślał, myślał, aż poszedł do recepcji i zamówił 5 kaw i 4 herbaty, poczym wrócił do pokoju. Znowu pyta:
-Naprawdę się panowie nie boicie, że ktoś podsłucha?
-A skąd!
-No to sprawdźmy.
Podchodzi do obrazu i mówi:
-Panie majorze, poproszę 5 kaw i cztery herbaty!
Goście byli w szoku gdy zamówione kawy i herbaty dotarły do pokoju. Facet poszeł spać. Po przebudzeniu okazało się, że jego współlokatorów już nie było. Schodzi do recepcji w celu dopytania się, co stało się z lokatorami. Recepcjonistka:
-Zostali aresztowani.
-A dlaczego mnie też nie aresztowali?
-Panu majorowi spodobał się dowcip z kawą i hebratą.

//---------------------------

Drogi Mężu:

Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.

P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!

Twoja Była Małżonka.

Droga Była Małżonko:

W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć. Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak facet!". Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso, musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to naprwić. Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić majątku. Zatem trzymaj się.

P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina. Mam nadzieję, że to nie problem.

Podpisano - Bogaty Jak Chuj i Wolny!



marek - Pią 14 Paź, 2005 13:11
" />http://www.joemonster.org/i/k/prezydent.jpg



marek - Pon 17 Paź, 2005 15:12
" />CALA PRAWDA O NAJLEPSZYM SNAJPERZE NASZEJ REPREZENTACJI -
!!!! GRZEGORZ "DREWNIAK" RASIAK!!!!

Jak się nazywa ulubiona wokalistka Rasiaka? - Kora.
Ulubieni aktorzy Rasiaka? - Woody Allen, - Clint Eastwood, - Elijah Wood, - Telly Savalas.
Ulubiona aktorka? - Drew Barrymore.
Co gryzie Grzegorza Rasiaka? - Korniki.
Ulubiony polityk Rasiaka? - Belka a znienawidzony? - Bush.
Ulubiona prezenterka telewizyjna Grzegorza? - Pieńkowska.
Czy żona Rasiaka ma duże piersi? - Nie ma, przecież to deska!
Kto jest sportowym idolem Rasiaka? - Tiger Woods.
Najwygodniejsze buty Rasiaka? - Drewniaki.
Ulubiony zagraniczny klub Rasiaka? - Nottingham Forest, a polski? - Stolarka Wołomin.
Najlepsze obcojęzyczne filmy Rasiaka? - Forest Gump i Listwa Schindlera. a polskojęzyczny? - Siekierezada, czasem obejrzy też Brzezinę Wajdy.
W jakim mieście chciałby mieszkać Rasiak? - W Las Vegas albo Hollywood, a dlaczego tam? - bo to niedaleko do Las Angeles.
Jakie polskie miasta trzymają kciuki za Rasiaka? - Dąbrowa Górnicza, - Brzózki.
Czy to prawda, że Grzegorz Rasiak nie czyta książek? - Nieprawda, czyta i to od deski do deski.
Ulubiony zagraniczny zespół Rasiaka? - Las Ketchup, a polski? - 52 Dębiec.
Dlaczego Rasiakowi nie wyszedł ostatni mecz? - ...no jak się odstawia lipę na boisku!
Dlaczego Rasiak ma długie włosy? - Bo niedawno wrócił z Woodstock.
Czemu Rasiak strzela dużo bramek głową? - Bo to chłop jak dąb.
Co myślą o Rasiaku koledzy z boiska? - Że jest w dechę!
Jak się nazywa ulubiony kabareciarz Rasiaka? - Laskowik
Dlaczego Rasiak nie zagra w przyszłym meczu? - Bo go kulasy bolą.
Bohater najmilszy sercu Grzegorza Rasiaka? - Legolas.
Ile może kosztować Rasiak? - Hm...drewno ostatnio podrożało..., więc może jakieś 10 tys. zeszytów.
Kto robi na Rasiaku największe wrażenie? - Violetta Villas.
Drużyna - postrach Rasiaka? - Bobry Bytom.
Co się dzieje gdy Grzesiek kłamie? - Oczywiście nos mu się wydłuża.
Czy Rasiak ma powodzenie u kobiet? - I to jakie, w końcu to lowelas (chociaż niektóre kobiety uważają, że jest obleśny).
Czy są dowcipy o Rasiaku? - Nie ma, są tylko drwiny.
Ulubione piwo Rasiaka? - Dębowe Mocne
Miesiąc, w którym Grzesiu czuje się najlepiej? - Lipiec.
Czy Rasiak wróci kiedyś do Polski? - Będzie ciężko, w Anglii już zapuścił korzenie.
Dlaczego Rasiak nie może zaistnieć w reprezentacji? - Bo ktoś mu stale rzuca kłody pod nogi.
Czemu Rasiak ciągle gra w reprezentacji? - Bo Janas jest tak samo porąbany jak on.
Dlaczego Rasiak w ostatnim meczu nie dobił piłki z 2 metrów? - Bo mu palma odbiła.
Ulubione miejsce wypoczynku Rasiaka? - Las Palmas.
Kto powinien komentować mecze z udziałem Rasiaka? - Krzysztof Miklas lub Mateusz Borek.
Czy Grześ ostatnio nie występował w telewizji? - Chyba tak... w "Klanie" jest jakiś Rasiak.
Napis przy wejściu do Puszczy Kampinoskiej: Polskim Lasom Państwowym gratulujemy Rasiaka.
Ulubiony mit grecki Rasiaka? - Wyprawa po Złote Runo.
Co robił Rasiak w toalecie? - Puszczał kasztana albo rąbał kloca.
Dlaczego Rasiak nie oglądał II edycji Big Brother? - Bo w I wygrał Janusz Dzięcioł.
Co robi Rasiak w reprezentacji? - Struga wariata.
Obrońca nie do przejscia dla Rasiaka? - Lubos Kubik.
Podobno Rasialdo dostał propozycję gry w Brazylii? - Tak, ma występować w Belo Horizonte.
Co zrobił Grzesiu, kiedy zobaczył przed sobą bramkarza? - Zdębiał.
Dlaczego Rasiak jako jedyny w reprezentacji przyjmuje zakłady? - Bawi się w bukmachera.
Czemu Rasiak nie wykonuje zaleceń trenera na meczu? - Przecież nie słyszy, w końcu jest głuchy jak pień



V-tec - Śro 19 Paź, 2005 21:54
" />http://www.albinoblacksheep.com/flash/blockedme.php




Maveral - Czw 03 Lis, 2005 16:43
" />Przychodzi murzyn do lekarza i mówi:
- Panie doktorze zawsze chciałem być rośliną.
A lekarz uciął mu chuja i gada:
- To teraz jesteś czarny bez :wink:



Leming - Pią 04 Lis, 2005 15:53
" />Lech Kaczyński wygłasza przemówienie:
- Zbudujemy 3 miliony mieszkań komunalnych, zmniejszymy bezrobocie, podniesiemy renty i emerytury, zapewnimy bezpieczniejsze państwo, zwiększymy poziom edukacji,..........
Ktoś z tłumu:
- Tak to tylko w Erze Panu dopasują ;p



willy_poodle - Nie 06 Lis, 2005 20:30
" />[img]http://www.pai.net.pl\willow_ufgood\kids_05.jpg[/img]

:lol: ROTFL



Paweuek - Śro 09 Lis, 2005 20:44
" />W tureckim barze siedzi Rusek w koszulce z napisem [ po turecku ] "Turcy mają 3 problemy". Podchodzi do niego Turek:
-Co jest? Co sięTurków czepiasz? Chcesz w mordę?
-To jest wasz pierwszy problem - przypierdalacie się o byle co.
Turek wyszedł z baru. Ruski dopił, zapłacił i również wyszedł. Przed barem spotkał tego samego Turka, ale tym razem z kumplami.
-To jest wasz drugi problem - niczego nie potraficie załatwić sami i szukacie pomocy u kumpli.
Turcy spojrzeli po sobie, rozejrzeli się, po czym wyciągnęli noże.
-A to jest wasz trzeci problem - na strzelaninę przychodzicie z nożami.



hurr - Nie 13 Lis, 2005 21:06
" />http://www.joemonster.org/download.php? ... t&lid=2021

to powinno byc chyba do tematu "wybory"



marek - Pon 14 Lis, 2005 15:09
" />eeeeeeeeeee, dlaczego ja nic nie widzę, a jedynie słyszę? ale obrazu zero jest to o tyle dziwne, ze jak ostatnio oglądałem pewną reklamówkę w ten sposób działało mi



Jacek - Pon 14 Lis, 2005 16:33
" />
">eeeeeeeeeee, dlaczego ja nic nie widzę, a jedynie słyszę? ale obrazu zero jest to o tyle dziwne, ze jak ostatnio oglądałem pewną reklamówkę w ten sposób działało miDaj sobie spokój, nieśmieszne i już oklepane, przestraszył ich tekst że Kaczyński został prezydentem.



marek - Wto 15 Lis, 2005 13:05
" />http://paski.org/komiks-167.html
też wyborcze :]



eLPeeS - Wto 15 Lis, 2005 14:01
" />Troszku anty-kaczych zdjec! Endżoj!



Bandit - Wto 15 Lis, 2005 14:27
" />Miałem coś tu napisać, ale... brak mi słów na taką głupotę!



timon - Wto 15 Lis, 2005 15:02
" />yoda



Strona 4 z 17 • Zostało wyszukane 4641 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17